„Jestem w ciąży. Mój ginekolog powiedział mi, że mam wyrzucić wszystkie kosmetyki, bo mogą zaszkodzić dziecku. Moja skóra woła o pomoc. Co mam robić?”

[WPSM_COLORBOX id=4461]

Brzmi znajomo? Tak naprawdę to bardzo rzadko jakiś kosmetyk może wyrządzić krzywdę płodowi, bo bardzo mało kosmetyków stosowanych w kosmetologii ma zdolność przenikania do macicy. Nie mniej jednak, kosmetyki nie mogą być w tej chwili testowane na zwierzętach, a tym bardziej na kobietach w ciąży, stąd większość firm kosmetycznych „na wszelki wypadek” zabrania stosowania ich w czasie ciąży. Wynika to tylko i wyłącznie z tego, że nie są one po prostu przebadane pod tym kątem. Jest jednak kilka składników, których niekorzystne działanie jest potwierdzone i absolutnie nie można ich stosować w ciąży. Należą do nich:

 

  • Retinoidy, czyli wszystkie pochodne retinolu – jego niekorzystnie działanie na płód jest potwierdzone naukowo

 

  • Olejki eteryczne – mają bardzo małą cząsteczkę, która może przenikać do układu krążenia, więc na wszelki wypadek lepiej ich unikać

 

  • Mentol, kamfora – UWAGA! Mogą się znajdować w preparatach zmniejszających obrzęki, które często pojawiają się w ciąży, ale nie wolno ich wtedy stosować, ponieważ w II i III trymestrze ciąży sprzyjają aktywizacji napięcia macicy

 

  • Hydrochinon – substancja występująca w preparatach na przebarwienia, ale w Europie już całkowicie zakazana – może powodować stałe wystąpienie białych plam przypominających bielactwo

 

  • Kwasy owocowe – stosowane w peelingach, kremach – w ciąży mogą wywołać ostrzejszy stan zapalny, zwiększyć wrażliwość na promieniowanie UV i spowodować przebarwienia

 

Gdy dowiesz się, że spodziewasz się dziecka, przejrzyj etykiety kosmetyków i przestań używać tych, które zawierają powyższe składniki. Nie znaczy to, że masz przestać dbać o swoją skórę!

 

Co jest w szczególności wskazane w domowej pielęgnacji skóry w czasie ciąży?

 

  • Peelingi – w zależności od rodzaju skóry enzymatyczne lub drobnoziarniste (ale bez kwasów). W czasie ciąży należy je przeprowadzać częściej niż zwykle, czyli 1x w tygodniu

 

  • Zamienić gęsty krem na lżejszy – w czasie ciąży ilość estrogenów rośnie i zwiększa się odżywienie skóry. Zbyt tłuste kremy mogą powodować przetłuszczanie się skóry, więcej rozszerzonych porów i pryszczy

 

  • Wzmacniaj naczynka – po 3-4 miesiącu wzmacnia się krążenie krwi, sieć naczyń aktywnie się rozwija, stąd istnieje ryzyko pękania naczynek i powstawania „pajączków”

 

  • Ochrona UV to podstawa! – ciąża stymuluje syntezę melaniny, co zwiększa ryzyko wystąpienia przebarwień

 

Jeżeli nie wiesz, jakie kosmetyki stosować, umów się na konsultację kosmetyczną. Specjalista kosmetolog dobierze takie preparaty, które będą w pełni bezpieczne.

 

 

autor: Brygida Szymańska

kosmetolog w Punkcie Piękności