5 błędnych przekonań, przez które nie możesz wrócić do sylwetki sprzed pierwszej ciąży

Odchudzanie jest łatwe…

… jak jest się trenerem personalnym lub celebrytą, który ma na to do dyspozycji cały dzień.

Co innego z normalnymi kobietami na etacie, z własną firmą i dziećmi. 

Wtedy nie jest już tak kolorowo, prawda?

 

No bo…

  • Jak znaleźć czas na ćwiczenia, gdy w pracy trzeba zostać po godzinach, albo zawieść dziecko do lekarza, bo znowu wróciło z gorączką z przedszkola?

 

  • Jak znaleźć siłę do ruchu, gdy po całym dniu ciężkiej pracy jedyne, na co Twoje ciało ma energię, to… podnieść rękę po ulubioną czekoladę?

 

  • Jak wytrwać w postanowieniu, gdy za każdym razem, gdy zaczynasz dietę, ktoś Cię kusi ponad Twoje siły — w końcu „jesteś w gościach, a odchudzać się możesz zacząć przecież od jutra”? 😀

 

Efekt prawdopodobnie jest taki jak u większości…

… rezygnujesz.

 

A wraz z Tobą Twoje ciało. Zaczynasz przybierać kolejne kilogramy, tracić energię do życia i poczucie własnej wartości. A gdy to nastąpi mały krok do tego aby zacząć czuć się mniej atrakcyjną, nie mieć siły na zabawę z dziećmi, a w pracy zacząć unikać jakichkolwiek wyzwań. 

 

Tak to jest z ludźmi, że gdy takie sygnały wyczuwają, często zaczynają się dystansować. Nagle przychodzi dzień w którym zaczynasz wierzyć, że coś z Tobą jest nie tak. Zaczynasz czuć, że nic nie możesz zmienić. Twoje życie staje w miejscu i… nie chce się poruszyć. 

 

To straszny czas, bo każdy dzień zwłoki staje się jak ruchome piaski — tylko pogłębia Twój problem. Im dłużej taka sytuacja będzie trwała, tym ciężej będzie Ci z tego wyjść. 

 

Wiele kobiet, kupi wtedy kolejną „cudowną herbatkę odchudzającą”, która nie działa, lub inny krem, który ma niby wyszczuplić ich ciało. Niestety, jedyne co odchudza to ich portfel…

 

Gdybym tylko miała więcej silnej woli, na pewno by mi się udało!” — myślą sobie.

 

Prawda jest taka, że problemem nie jest ich samodyscyplina. Problemem są fałszywe przekonania, które ktoś kiedyś włożył im do głowy. 

 

Na szczęście można je zmienić w każdej chwili. I to jest prostsze, niż się wydaje.

 

W tym artykule pokażę Ci 5 błędnych przekonań na temat odchudzania, przez które Twoje starania ciągle spalają na panewce. Gdy poznasz prawdę na ich temat, łatwiej Ci będzie powrócić do sylwetki sprzed pierwszej ciąży, bo znikną z Twojej głowy przekonania, które do tej pory sabotowały Twoje wysiłki. 

Gotowa? To zaczynamy!

 

 

Błędne przekonanie numer 1

 

Dieta odchudzająca = głodówka (inaczej: żeby schudnąć, trzeba głodować).

 

Jeden z najbardziej szkodliwych mitów dotyczących diety redukcyjnej. Dlaczego to bzdury? 

Głodny organizm zaczyna się bronić. Efekt? Dużo wolniej spala tkankę tłuszczową. 

 

Dlatego dobrze zbilansowana dieta, nigdy nie doprowadza do uczucia głodu. Wręcz przeciwnie, po posiłku ma dać Ci błogie poczucie sytości.

 

 

Błędne przekonanie numer 2

Dieta odchudzająca musi być niesmaczna

 

Kolejne kłamstwo, które rujnuje Twoje próby odchudzania. 

Czy naprawdę wierzysz, że wszystkie osoby, które schudły i utrzymują swoją sylwetkę, zmuszają się za każdym razem do zdrowego posiłku? 

Przecież w dłuższej perspektywie nikt by tego nie wytrzymał!

 

Prawda jest taka, że Ci wszyscy ludzie znaleźli dietę, która im bardzo posmakowała!

 

Oczywiście, jeśli do tej pory jadłaś tylko hamburgery, pizze i tabliczkę czekolady, poczujesz się dziwnie, gdy zmienisz swoje nawyki. 

Jednak to jest jak z nowymi butami. Na początku wydają się niewygodne, ale gdy je rozchodzisz, nie możesz się z nimi rozstać! 

 

 

Błędne przekonanie numer 3

Każda aktywność spala tkankę tłuszczową

 

To arcywróg odchudzania i prawdopodobnie największe źródło frustracji kobiet, które próbują wrócić do wymarzonej sylwetki. 

Bo co może bardziej zniechęcić niż fakt, że pomimo ciężkiej pracy, potu, a nawet łez na siłowni, sylwetka wygląda równie źle, co na początku?

Prawda jest taka, że nie każda aktywność spala tkankę tłuszczową, ale każda spala kalorie. Pochodzą one z węglowodanów, tłuszczy lub białek. Organizm w pierwszej kolejności spala węglowodany, w drugiej tłuszcze a w trzeciej białka.

Oczywiście Twoim celem jest tkanka tłuszczowa. 

Jak w takim razie ćwiczyć, żeby spalić ją jako pierwszą? 

 

1. Ćwiczenia powinny trwać dłużej, niż 30 minut. Dopiero po tym czasie w organizmie włączają się procesy odpowiedzialne za spalanie tłuszczy w organizmie.

 

2. Intensywność powinna być na średnim poziomie. Nie może być za duża, aby nie rozbudowywać masy mięśniowej, ale też nie za niska, żeby przyniosła jakikolwiek efekt.

 

Jak to zmierzyć? Przez pomiary tętna. 

Przy wysiłkach tlenowych (takich jak: jazda na rowerze, bieganie, chodzenie z kijkami, pływanie, jazda na orbitreku) optymalne tętno dla spalania tłuszczy to 120-140 uderzeń serca na minutę. 

 

 

Błędne przekonanie numer 4

 

Odchudzanie najlepiej zacząć od jutra/poniedziałku/Nowego Roku

 

Nie daj się oszukać. Jutro nie będzie łatwiej. A wiesz dlaczego? Bo dziś jest tak samo łatwo, jakbyś to robiła jutro! 🙂 

Jutro niczym się nie różni od dzisiaj. 

Dlatego nie odkładaj zdrowych nawyków w nieskończoność. Podejmij działanie już dziś, choćby miało być mikroskopijne. 

Przykład: Zjem coś słodkiego, ale dopiero po tym, jak zjem wartościowy posiłek.

 

 

Błędne przekonanie numer 5

 

Skoro tak ciężko ćwiczę, to mogę sobie pozwolić na kilka kostek czekolady

 

Wiem, że kusi, ale do niczego dobrego Cię to nie doprowadzi. Dlaczego miałabyś rujnować swój dotychczasowy wysiłek przez to fałszywe przekonanie?

Nie opieraj swojej transformacji jedynie na motywacji zewnętrznej. Zamiast tego skup się na motywacji wewnętrznej.

Wtedy znajdziesz siłę, której potrzebujesz do utrzymania dyscypliny. 

Jak to zrobić? 

 

Zadaj sobie dwa pytania:

 

1. Jakie będą przykre konsekwencje, jeśli teraz sobie pofolguję? 

Przykład: Wkrótce wrócę do starych nawyków. Brzuch mi się widocznie powiększy, zadyszka przy wchodzeniu po schodach pozostanie, a samopoczucie osłabnie jak moje ręce po półgodzinnym trzymaniu zmęczonego dziecka na spacerze.

2. Jakie będą pozytywne rezultaty, jeśli teraz dotrzymam sobie słowa?

Przykład: Wkrótce moje nawyki będą tak silne, że nie będą wymagały ode mnie tak wiele wysiłku. Wrócę do sylwetki sprzed ciąży, znowu będę się sobie podobać, wypełni mnie niesamowita energia do działania.

 

Motywację zewnętrzną zostaw sobie jako dodatek do wewnętrznej. Jednak nie nagradzaj się czymś, co oddala Cię od Twojego marzenia!

 

Zamiast: Skoro tak ciężko ćwiczę, to pozwolę sobie na kilka kostek czekolady.

Lepiej: Skoro tak ciężko ćwiczę, to usiądę sobie wieczorem na 10 minut w fotelu i posłucham ulubionej muzyki.

 

Skoro już znasz 7 fałszywych myśli, które za każdym razem rujnują Twoje odchudzanie, to teraz pewnie się zastanawiasz…

…jak skutecznie zmienić te przekonania? 

 

Teraz najlepsze — zmiana już się wydarzyła!

A przynajmniej się zaczęła. 

Jeśli przeczytałaś uważnie każdy z powyższych punktów, to w Twojej głowie już zasiałem ziarno zdrowych przekonań, które doprowadzą Cię prosto do sylwetki, której pragniesz. W końcu przestanie to być nierealne marzenie, które ciągle odkładasz na później, ale konkretny cel, który zrealizujesz!

Zobacz, pierwszy krok masz za sobą! Czy to nie ulga? Teraz wystarczy iść za ciosem, bo… 

 

 

… jeśli poprzestaniesz na samym czytaniu, ziarenko nowych przekonań obumrze. Musisz je podlewać. Wtedy zmiana zostanie z Tobą na stałe.

 

A najlepszym sposobem na to jest działanie. 

Wtedy przekonania zaczynają rosnąć i się umacniać. Wkrótce staną się Twoją nową naturą. A gdy to się stanie, po raz pierwszy szczerze uwierzysz, że odchudzanie jest łatwe. I wrócisz do wymarzonej sylwetki.

 

Teraz prawdopodobnie słyszysz w swojej głowie cyniczny głosik: „Taa… akurat. Kolejna obietnica bez pokrycia. Nie ma co próbować. Znowu skończy się tak samo…”.

 

Chcę, żebyś wiedziała, że to KŁAMSTWO! 

Działam w branży od 13 lat i wiem, że te zasady działają za każdym razem, gdy je się zastosuje. Widziałem to na własne oczy setki razy. 

Dzięki naukowo sprawdzonym strategiom na odchudzanie kobiety zmieniają się nie do poznania. 

Z każdym zrzuconym kilogramem, czują się coraz lepiej. Tryskają energią, bardziej cieszą się życiem, a ich pewność siebie rośnie. W skrócie, metamorfoza ciała zmienia je także od wewnątrz — ich system przekonań i zachowań.

A wszystko zaczyna się od wdrożenia prostej strategii na odchudzanie.

 

Teraz i Ty możesz ją poznać… za darmo! 

 

Wystarczy, że ściągniesz nasz planner zaprojektowany specjalnie dla kobiet, które chcą schudnąć — ale do tej pory im to nie wychodziło. Masz tam wszystko, czego potrzebujesz od strony merytorycznej, żeby zacząć zdrowe i skuteczne odchudzanie. 

 

Dodatkowo gdy zdecydujesz się na ten krok, prześlę Ci kilka maili, które maksymalnie uproszczą Ci wdrożenie tych zasad w Twojej konkretnej sytuacji.

 

Daj sobie jeszcze jedną szansę na powrót do wymarzonej sylwetki i ściągnij planer metamorfozy poniżej. To naprawdę działa! 

Planer Metamorfozy

 

pomoże Ci w pięciu prostych krokach zdobyć stałą motywację, dzięki której wrócisz do sylwetki sprzed pierwszej ciąży.

Pobierając materiały, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Punktu Piękności.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.

Planer Metamorfozy - Punkt Piękności Strzegom

 

Słowo o autorze:

 

Michał Szymański

Michał Szymański

WŁAŚCICIEL / SPECJALISTA DS ODNOWY BIOLOGICZNEJ

Współzałożyciel i pomysłodawca Punktu Piękności. Absolwent AWF o specjalności Odnowa biologiczna, Instruktor wielu dyscyplin sportu, a wśród nich m.in. karate, pływanie, Nordic Walking i fitness. Od ponad 10 lat nierozerwalnie związany z branżą SPA&BEAUTY, pomaga kobietom w odzyskiwaniu pięknego wyglądu ich ciał i dobrego samopoczucia. Wielokrotnie wygłaszał prelekcje podczas których dzielił się wiedzą z tematyki prozdrowotnej.
Specjalizuje się w zabiegach odchudzających, masażach oraz doborze indywidualnych planów treningowych.